Witajcie Kochani! W dzisiejszym poście zrecenzuję Wam balsam, który dostałam od Pani Agnieszki Kowal (LADETRE). Serdecznie zapraszam!

Na pewno każda kobieta, używa jakiegoś kosmetyku do pielęgnacji swoich ust. Aby nie były suche czy spierzchnięte. Ja do tej pory, stosowałam przeróżne balsamy, dlatego, że nie mogłam znaleźć tego ulubionego. Dlatego dzisiaj, przychodzę do Was z recenzją nowej pomadki marki Oriflame. 



Produkt jest zapakowany w papierowe pudełeczko, które ma kształt prostopadłościanu. Pomadkę nakłada się w łatwy sposób, ponieważ marka zadbała o dobry jej kształt (jest skośnie ścięty). Na ustach utrzymuję się kilka minut, a następnie wchłania się. Dobrze reaguję z naszymi suchymi ustami i nawilża je. Moim zdaniem balsam nie posiada koloru, jednak bardzo ładnie się błyszczy. Usta stają się naturalnie miękkie i gładkie. Balsam posiada przyjemny zapach, który mi się podoba. Na zdjęciu, możemy zauważyć, że balsam na dwa kolory. W środku znajduję się kolor różowy, a na zewnątrz biały. 


Opakowanie, w którym znajduję się balsam, jest dość małe, więc z pewnością zmieści się do każdej damskiej torebki. Moim zdaniem, ten produkt jest świetnym produktem, dla osób, które mają problemy ze swoimi ustami. Będę z niego korzystać regularnie, gdyż balsam przypadł mi do gustu i świetnie się sprawdza. Jeśli, potrzebujecie takiego produktu, to się nie zastanawiajcie, tylko idźcie sprawdzić ofertę marki, może akurat inne produkty przypadną Wam do gustu. Jednak, jeśli chcecie kupić akurat ten produkt, to musicie jeszcze chwilę poczekać, gdyż nie ma go jeszcze w sprzedaży.


Bardzo dziękuję, za wysłanie tego produktu! 


11 komentarzy:

  1. Skoro jest taki dobry to może ja też się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam taką pomadkę i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię używać takie pomadki szczególnie zimą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już mam ulubiony balsam, herbaciany :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam ostatnio nic do ust, nawet swoich wielu, wielu posiadanych szminek (bo palę e-papierosa i nie chcę go pobrudzić xD). Twoja propozycja natomiast godna zapamiętania. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam i używam, uwielbiam tą pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja często zapominam o używaniu pomadek ochronnych, a potem spierzchnięte usta próbuję uleczyć w tempie ekspresowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomadek ochronnych nigdy za wiele. Najbardziej lubie takie nieprzekombinowane. Wygląda fajnie, chetnie się skusze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomadki ochronne szkoda że zapominam ich używać moje usta potrzebują nawilża ć

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem zbytnio zwolenniczką tej marki,ale moja mama często zamawia tam pomadki i balsamy:)

    OdpowiedzUsuń