Witajcie! Ostatnio nie dodaję w ogóle wpisów. Jest to spowodowane tym, że źle się czuję i nie mam siły pisać nowych postów. Jednak dzisiaj wzięłam się do roboty i napisałam dla Was recenzję. 

Książkę dostałam jakiś czas temu, jednak dopiero przedwczoraj ją skończyłam. Zajęło mi to tylko jeden dzień, gdyż powieść jest krótka i bardzo ciekawa. Opowiada o tym, jak powstajemy przed przyjściem na świat.



Na samym początku jesteśmy małymi komórkami, która później dzieli się na dwie a ona na cztery. Z kolei potem dzieli się na osiem a ta na szesnaście. Później pojawiają się pierwsze zarysy człowieka. Pojawia się rdzeń kręgowy i delikatne pulsujące serce. Z kolei później są płuca, oczy, usta i mózg. Biologia rozwinęła się w tak ekspresyjnym tempem, że umiemy znaleźć odpowiedzi na pytania, na które wcześniej nie mógł nikt odpowiedzieć. Na przykład: Skąd komórka wie, że ma stać się częścią serca a nie dłoni lub ucha. Jak to możliwe, że jednojajowe bliźnięta mają tak sam zestaw genów a różne odciski palców. I co właściwie łączy nas z muszką owocową.



Bardzo podobała mi się ta powieść, gdyż mogłam się dowiedzieć się więcej o tym jak powstaje ludzki organizm przed przyjściem na świat. Na lekcjach biologii niektóre rzeczy brałam, także wiedziałam mniej więcej o co chodzi autorce powieści.

Dziękuję za egzemplarz !

7 komentarzy:

  1. Ciekawa propozycja dla łaknących wiedzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mojemu mężowi by się bardzo ta książka spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda na ciekawą książkę. Może się na nią skuszę w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię takie proste i szybkie opowieści

    OdpowiedzUsuń
  5. Minimalistyczna okładka, ale jak widać interesująca treść

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna prosta książka, lubie takie

    OdpowiedzUsuń