sobota, 15 czerwca 2019

,,Pierwsza Zagadka. Nasze życie przed przyjściem na świat'' - Katharina Vestre


Witajcie! Ostatnio nie dodaję w ogóle wpisów. Jest to spowodowane tym, że źle się czuję i nie mam siły pisać nowych postów. Jednak dzisiaj wzięłam się do roboty i napisałam dla Was recenzję. 

Książkę dostałam jakiś czas temu, jednak dopiero przedwczoraj ją skończyłam. Zajęło mi to tylko jeden dzień, gdyż powieść jest krótka i bardzo ciekawa. Opowiada o tym, jak powstajemy przed przyjściem na świat.



Na samym początku jesteśmy małymi komórkami, która później dzieli się na dwie a ona na cztery. Z kolei potem dzieli się na osiem a ta na szesnaście. Później pojawiają się pierwsze zarysy człowieka. Pojawia się rdzeń kręgowy i delikatne pulsujące serce. Z kolei później są płuca, oczy, usta i mózg. Biologia rozwinęła się w tak ekspresyjnym tempem, że umiemy znaleźć odpowiedzi na pytania, na które wcześniej nie mógł nikt odpowiedzieć. Na przykład: Skąd komórka wie, że ma stać się częścią serca a nie dłoni lub ucha. Jak to możliwe, że jednojajowe bliźnięta mają tak sam zestaw genów a różne odciski palców. I co właściwie łączy nas z muszką owocową.



Bardzo podobała mi się ta powieść, gdyż mogłam się dowiedzieć się więcej o tym jak powstaje ludzki organizm przed przyjściem na świat. Na lekcjach biologii niektóre rzeczy brałam, także wiedziałam mniej więcej o co chodzi autorce powieści.

Dziękuję za egzemplarz !

"Wietrzny Wojownik" - Adam Molenda


Witam! Będzie to bardzo krótka recenzja gdyż powieść nie spodobała mi się i od razu mówię, że nie dotarłam nawet do połowy. Zapraszam!

,, Wietrzny wojownik" opowiada o wakacyjnej przygodzie, która niestety nie przypadła mi do gustu. Bohaterami tego opowiadania jest Magda i Robert, którzy nie są parą ale też nie przyjaciółmi. W sumie to nie wiem jak ich nazwać. W ich życie wtrąca się Iza, odważna i pewna siebie dziewczyna. Do Magdy przyjeżdża siostra, która się zmieniła i Magda to zauważa jednak nie chce nachalna.

Tak w skrócie napisałam Wam fabułę tej książki. To co mi się nie spodobało to na przykład styl pisania autora, fabuła też nie była fascynująca.

Podsumowując powieść nie spodobała mi się, dlatego jej nie skończyłam czytać. 


piątek, 31 maja 2019

Wywiad z panią Małgorzatą Kasprzyk!


 Hejka! Serdecznie zapraszam na ten post, gdyż na moje pytania odpowiada Pani Małgorzata Kasprzyk, autorka kilku powieści. Osobiście czytałam tylko jedną powieść autorki, jednak może się to kiedyś zmieni. Zapraszam!

Wiktoria: Jak to się stało, że zaczęła pani pisać?
Pani Małgorzata: Już nawet nie pamiętam. Wydaje mi się, że pisałam zawsze – pierwszy konkurs literacki wygrałam, mając szesnaście lat. Oczywiście chodziło o opowiadanie dla młodzieży. Potem przez wiele lat pisywałam różne rzeczy „do szuflady” i dopiero niedawno pomyślałam o tym, aby to wszystko uporządkować i przesłać do jakiegoś wydawnictwa.   

Wiktoria: Czy zdarzyło się tak, że wydawnictwo narzuciło pani inne losy bohaterów, niż pani chciała?
Pani Małgorzata: Na szczęście nie, bo nigdy bym się na to nie zgodziła.

Wiktoria: Czy lubi pani czytać? Jeśli tak, jaką tematykę?
Pani Małgorzata: Lubię powieści obyczajowe, historyczne i kryminalne. Nie przepadam za tematyką wojenną ani sensacyjną. Może dlatego, że obie wydają mi się mało kobiece.

Wiktoria: Jakie ma pani marzenia?
Pani Małgorzata: Ponieważ nie mam córki, chciałabym pewnego dnia mieć wnuczkę. Muszę tylko przekonać do tego mojego syna.

Wiktoria: Co pani czuję, gdy ma pani w ręku swoją powieść?
Pani Małgorzata: Czuję się jak matka, której dziecko dorosło i wyfrunęło w świat. Pamiętam jeszcze czasy planowania i pisania, więc nie mogę się nadziwić, że już wszystko gotowe. Podobnie matka, która pamięta przewijanie niemowlęcia, nie może się nadziwić, że ono już zdaje maturę…

Wiktoria: Czym się pani zajmuje na co dzień?
Pani Małgorzata: Aktualnie prowadzę kursy języka angielskiego w korporacjach. Przygotowuję pracowników do wyjazdów na konferencje, prowadzenia negocjacji etc.   

Wiktoria: Czym się pani inspiruje?
Pani Małgorzata: W zasadzie wszystkim: własnym życiem, historią rodziny, sprawami znajomych, a także filmami, które oglądam, i książkami, które czytam.

Wiktoria: Ulubiony autor/autorka?
Pani Małgorzata: Mój idol to amerykański pisarz portugalskiego pochodzenia John Dos Passos. Niestety w Polsce jest praktycznie nieznany. W sumie szkoda, bo świetnie pisał! Natomiast moja idolka to Jane Austen – bardziej znana w Polsce autorka „Dumy i uprzedzenia”. Poza tą dwójką jest jeszcze sporo autorów, których po prostu lubię.
  
Wiktoria: Duet książkowy, który pani uwielbia.
Pani Małgorzata: Nie będę oryginalna: lubię się pośmiać przy lekturze książek, które piszą wspólnie Magdalena Witkiewicz i Aleksander Rogoziński.

Wiktoria: Która bohaterka/bohater w pani książkach, przypomina najbardziej panią?
Pani Małgorzata: Jedna bohaterka to prawie ja z lat młodości: przebojowa i konsekwentna w działaniu, ale jednocześnie trochę zakręcona dziewczyna z głową pełna zwariowanych pomysłów. Nazwałam ją Beata, a książka ma roboczy tytuł „Nic na siłę”. Mam nadzieję, że zostanie wydana.



Bardzo dziękuję, za możliwość przeprowadzenia wywiadu!

poniedziałek, 27 maja 2019

W ZWIĄZKU Z NATURĄ | ORIFLAME |


 Witajcie Kochani! Ostatnio zostałam zaproszona przez panią Agnieszkę Kowal do akcji Oriflame (KLUB KONSULTANTEK)


Kilka słów o akcji


ZIEMIA.ękitna planeta. Jej widok z Kosmosu zapiera dech w piersiach.
Ziemia te
ż wstrzymuje oddech, kiedy obchodzimy się z nią tak brutalnie, jak w ciągu ostatnich 50 lat. W tym czasie bezpowrotnie straciliśmy ponad połowę dzikiej natury. Zniknęło prawie 20% amazońskich lasów deszczowych. Populacja kręgowców spadła o 60%, a liczba gatunków słodkowodnych aż o 83%. Za to liczba ludności wzrosła prawie trzykrotnie. Mamy kryzys w związku – najważniejszym dla nas wszystkich – w związku z naturą. MY, W ORIFLAME, CHCEMY TEN ZWIĄZEK UZDROWIĆ.





Do wyboru miałam kilka filmików. Jednak wybrałam sobie taki który mi pasował. Ambasadorem tego filmiku jest Paulina Będźmirowska. Oglądnijcie go i przekonajcie się, że warto dbać o naszą Ziemię.
 

  
W jaki sposób to ja dbam o naturę?
- Gdy skończą mi się perfumy, to nie wyrzucam szklanej butelki do kosza, tylko staram się coś z niej zrobić. W tym poście chciałabym Wam przedstawić mój pomysł na flakonik. Wystarczy do tego DIY wziąć pusty flakon po perfumach i go dobrze umyć. Następnie można go jakoś ozdobić, jednak nie musicie, gdyż zazwyczaj butelki Oriflame są po prostu przepiękne same w sobie.  



Kolejnym pomysłem jest to, aby nie chodzić na zakupy z plastikową reklamówką. Warto zaopatrzyć się w bawełnianą torbę. Nie dość, że więcej się do niej zmieści to i jest wygodniejsza niż plastikowa. 

Zerknijcie na mojego Instagrama, ponieważ wzięłam udział w konkursie, który przygotował zespół Oriflame. A to # do tego konkursu!


 A wy jak dbacie o Ziemię?


 




POLITYKA PRYWATNOŚCI I COOKIES

Zapoznaj się z zasadami przetwarzania danych osobowych. Treść polityki prywatności jest zgodna z wymogami regulacji o ochronie danych osobowych obowiązującej od dnia 25.05.2018 roku.
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.