Hejka! Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym postem z serii Back to school. Serdecznie zapraszam!
Witajcie Kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją ,,Geniusza.
Przekręt’’. Zainteresowanych, zapraszam
do dalszej części posta.
Bohaterami tej powieści są
Rex, Tunde oraz Likaon. Są oni bardzo utalentowanymi młodymi ludźmi. Oto kilka
zdań na temat każdego z nich:
REX: szesnastolatek, który udowodnił, że jest
najlepszym programistą na świecie. Rodzinę chłopaka deportowano ze Stanów do
Meksyku, a jego oskarżono o kradzież setek terabajtów danych dla terrorystów.
TUNDE: czternastoletni inżynier samouk z
Nigerii. Podejmuje wyścig z czasem, aby ocalić swoją wioskę przed bezwzględnym
wojskowym.
LIKAON: szesnastoletnia
blogerka-szpieg, geniusz strategii, za którą chiński rząd wystawił list gończy.
Będzie musiała ocalić ojca przed fałszywymi oskarżeniami o korupcję, za które
ten może zapłacić najwyższą cenę.
Bohaterowie próbują
uciec z kraju, jednak nie jest to takie łatwe. Poszukują ich różne służby na
świecie. Do tego w Internecie jest bardzo wiele informacji o ich, dlatego nie
mogę swobodnie działać.
Udaję im się uciec do
wioski Tunde. Tam realizują swój plan, jednak wszystko się komplikuję, gdy
pojawia się ojciec Likaon, a po Rexa przylatuję Kiran z propozycją nie do
odrzucenia.
Powieść bardzo mi się
spodobała, już po pierwszej części wiedziałam, że kolejna będzie jeszcze
lepsza. Styl pisania autora jest niesamowity. Bardzo szybko się czyta.
Nie jest to książka, w której występuję tylko programowanie, hakowanie, czy inne komputerowe spawy. W powieści również zawarty jest wątek miłosny, między bohaterami. Oczywiście mam tutaj na myśli Rexa i Likaona. Cieszę się, że autor rozwinął ich związek.
Książkę polecam każdej osobie, która lubi powieści związane z programowaniem, hakowaniem itp.
Hejka Kochani! Dzisiaj przygotowałam dla Was drugi post z serii BACK TO SCHOOL. W późniejszym czasie pojawi się jeszcze jeden post z tej serii, jednak jeszcze nie wiem kiedy. Serdecznie zapraszam!
Ostatnio pisałam Wam, że brakuję mi zeszytu do religii i będę musiała go dokupić.
Dokupiłam sobie jeszcze taki piękny notes w Pepco za jedyne 2,99 zł!
Bardzo lubię, gdy moje notatki są kolorowe, dlatego kupiłam trzy zakreślacze. Z tamtego roku mam jeszcze niebieski, zielony i pomarańczowy.
Kilka długopisów, trzy ołówki oraz fioletowy cienkopis. W tym roku zakupiłam również marker, bo stwierdziłam, że przyda mi się, jak będę robiła jakieś plakaty, czy coś w tym stylu.
Zawsze kserówki z różnych przedmiotów walają mi się po szafkach czy też leżą zgięte w książkach, więc postanowiłam kupić sobie klipsy oraz spinacze.
Stwierdziłam, że w tym roku kupię dwa małe kleje, aby zmieściły mi się do piórnika.
Kupiłam również zestaw do matematyki: linijka, kątomierz i ekierka.
Temperówka i gumka również znajdą się u mnie w piórniku (no chyba, że nie będzie już na nie miejsca).
Praktycznie co roku kupuję nowy piórnik, ponieważ zawsze mi się on szybko niszczy. Mam nadzieję, że w tym roku będzie inaczej. Zamierzam sobie zmienić u niego pompon, bo ten w ogóle nie pasuje do niego.
Pisząc w zeszycie, zawsze robię jakieś małe głupie błędy, które chciałam usunąć szybko, jednak to mi się nie udawało, bo miałam w piórniku tylko kolektor taki, który schnął chyba z 5 min. W tym roku postawił na kolektor w myszce.
Bardzo lubię ozdabiać jakieś paczki, kartki, więc zakupiłam taki zestaw trzech ozdóbek.
Chyba każdemu uczniowi jest potrzebna teczka, koszulki.
To już koniec tego posta. W następnym poście zobaczycie moje ubrania, które zakupiłam do szkoły. Do następnego!
Etykiety:
Hejka! Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną recenzją książki. Tym razem to nie jest fantastyka, ani typowa młodzieżówka. Zainteresowanych, zapraszam do dalszej części posta!
Mimo tego,
że książka ma już swoje lata, bo została wydana w 2011 roku to miałam ochotę ją
przeczytać. Od Wydawnictwa Burda Media dostałam wydanie II, które powstało w
2019 roku. Osobiście uważam, że okładka jest zdecydowanie lepsza niż wydanie I.
Sylwia jest
dwudziestoczteroletnią studentką ostatniego roku historii sztuki. Tak naprawdę
świat bohaterki jest światem idealnym. Ma szlachetne pochodzenie, bogatych
rodziców, dobre studia oraz wybranego męża. Ma wszystko co potrzebne jest do
szczęścia. Sylwia jest dobrą córką, ponieważ słucha rodziców i nigdy się im nie
sprzeciwiła. Bohaterka również miała zapewnioną pracę, gdyż miała dołączyć do
rodzinnego biznesu. Jednak dziewczyna zaczyna mieć wątpliwości, czy to naprawdę
to, czego ona pragnie.
Aleks, to
typowy bad boy, który ma wszystko oprócz miłości. W dzieciństwie został bardzo
zraniony przez swoją matkę i teraz uważa, że miłość potrafi tylko zadawać ból.
Wszystko się zmienia, gdy spotyka na swojej drodze Sylwię.
Sylwia z
Aleksem spotkali się w klubie. Sylwia poszła tam, ponieważ jej koleżanki
zorganizowały dla niej wieczór panieński. Aleks był tam, ponieważ był stałym
bywalcem klubu. Już od samego początku Sylwia spodobała się Aleksowi.
Już po
tytule możemy stwierdzić, że bohater założył się ze swoimi kumplami o to, że
Sylwia się w nim zakocha, a ten ją rzuci. Jednak czy tak się stanie? Czy Aleks,
tak po prostu będzie w stanie zostawić Sylwię w spokoju?
Muszę
powiedzieć, że książka jest bardzo przewidywalna. Jednak w której powieści
romantycznej, nie jesteśmy w stanie stwierdzić, z kim kto będzie? Mimo tego, że
powieść jest przewidywalna, mamy kilka innych ciekawych wątków. Jednym z nich
jest wątek między Aleksem a jego rodzicami. Skrywają sekret, o którym Aleks nie
wiedział i z tego powodu odwrócił się od swojej matki.
Bohaterzy
powieści, byli dość ciekawymi postaciami. Czasami wypowiedzi Aleksa mnie
wkurzały, a nie śmieszyły, ale to tylko taki mały minus. Moim zdaniem fabuła za
szybko się toczyła. Jest zaledwie 261 stron, a mogło być więcej, gdyby autorka
przeciągnęła niektóre sytuacje. Jednak jest to tylko moje zdanie!
Serdecznie
polecam tę książkę, każdemu kto lubi czytać powieści romantyczne. Fabuła dość
powtarzalna, jednak każda historia jest inna, więc warto poznać losy tych bohaterów.
Bardzo
dziękuję za możliwość przeczytania tej niesamowitej powieści!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









