Witajcie! Dzisiaj przychodzę do Was z
recenzją perfum, które dostałam od pani Agnieszki Kowal (Fotograf produktowy). Bardzo za nie dziękuję
i zapraszam na recenzję.
Połowa
kobiet, kocha gdy druga osoba zwraca uwagę na nasze perfumy. Wtedy czujemy się
znacznie lepiej, ponieważ ktoś pochwalił nasze perfumy. Osobiście lubię, gdy ktoś zwraca
uwagę na moje perfumy, ponieważ wtedy jestem szczęśliwsza no i oczywiście, mam
pewność, że moje perfumy są trwałe. Ostatnio miałam okazję testować wodę toaletową od
Oriflame. Nazywają się Dare To Shine. Jak sama nazwa mówi,jest to olśniewający zapach.
Zacznę od tego, że produkt zamknięty został w
przepięknym opakowaniu. Flakonik jest szklany oraz ma kształt diamentu. Bardzo
ładnie się prezentuję i dodaję elegancji swoim wyglądem. Na buteleczce możemy
również zobaczyć czerwony napis, jest to nazwa perfum. Gdy dostałam paczuszkę z kosmetykami od Pani
Agnieszki, bardzo się ucieszyłam, gdy zobaczyłam te perfumy. Bardzo czekałam na
ten produkt, gdyż wiedziałam, że mają piękny zapach. Oczywiście się nie
zawiodłam. Połączenie kwiatów Tiare z zieloną gruszką doskonale komponuję się z
ciepłym akordem wanilii i odrobiną różowego pieprzu. Zapach jest świeży i intensywny.
Szkoda, że sami nie możecie się przekonać!
Muszę Wam przyznać, że perfumy nie wietrzeją
po kilku minutach, a utrzymują się na nas nawet kilka godzin. Spodobał mi się
ten produkt, gdyż ja uwielbiam kwiatowe perfumy. Lubię również, gdy perfumy
utrzymują się bardzo długo. Cena wody toaletowej wynosi około 120 złotych.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za paczkę!





