środa, 29 sierpnia 2018

,,Las Potępionych''



Witajcie! Dzisiaj rano skończyłam czytać książkę ,,Las Potępionych’’, wiec postanowiłam napisać dla Was kilka zdań o tej pozycji. Jak zapewne wiecie pierwsza część spodobała mi się bardzo, dlatego nie mogłam się doczekać  następnej części. Dzisiaj Wam zrecenzuję w kilku akapitach, książkę, na którą długo wyczekiwałam. Dowiecie się, czy było warto spędzić kilka dni na tę powieść. Zapraszam!

W pierwszej części dowiadujemy się, że Julia wraz z przyjaciółmi z Burii musi uciekać przez Las Potępionych, aby przedostać się do Cedowii. Jednak droga przez Las nie jest prosta. Drzewa skrywają w sobie pewien sekret, który Julia będzie musiała odkryć. Julia pragnie poznać prawdę i robi wszystko, aby jej się udało. Pojawia się również niespodziewana miłość. Bohaterka będzie walczyć o swoje przeznaczenie, a na jej drodze pojawią się kolejne tajemnice i zagadki, które jest w stanie rozwiązać.

Czytając Magię, myślałam, że jest to najlepsza książka i nic jej nie przebiję, myliłam się. ,,Las Potępionych’’ jest dużo lepszy. W tej książce pojawiają lepsze moim zdaniem opisy fantastycznych wydarzeń. Autorka bardzo dobrze ukazuję emocje bohaterów w danej sytuacji.

W tej części nie zabraknie również miłości. Julia będzie musiała wybrać między dwoma mężczyznami. Jednak nie jest to prosta sprawa, bo bohaterka nie wie co czuję. Pojawią się chwile zwątpienia i nieporozumienia, które mogą zmienić dalsze losy.


Bardzo zżyłam się z główną bohaterką, czasami jednak mnie wkurzała swoim zachowaniem, ale to tylko w niektórych sytuacjach, więc wybaczę to autorce. Weylin, który mi się podobał w pierwszej części spadł z rankingu ulubionych bohaterów i jego miejsce zajął Ewen. Mogę śmiało powiedzieć, że z Ewenem to ja bym się najchętniej zaprzyjaźniła a nawet go poślubiła. Jego zachowanie w stosunku do Julii, jest takie prawdziwe i urocze.



Ewen, pomocnik medyka w Burii, odkryję swoje prawdziwe przeznaczenie i jego życie zmieni się diamentalnie. Pozna swoją rodzinę a to dzięki Julii i jej uparcia.

Bardzo się cieszę, że dostałam tą książkę i że mogłam ją przeczytać. Jestem wdzięczna Wydawnictwu Videograf za przesyłkę! 

Tutaj możecie zakupić książkę w promocyjnej cenie: KLIK






niedziela, 26 sierpnia 2018

Nikita. Tom 3. Diabelski Młyn


Cześć! Wczoraj skończyłam czytać kolejny tom serii o Nikicie i jestem bardzo zadowolona, że wreszcie skończyłam tę serię. Jednak nie do końca się cieszę, bo brakuję mi tej książki. A dlaczego, dowiecie się po przeczytaniu recenzji.

W poprzednich częściach Nikita poznała swoją przeszłość. W tej części to Robin poznaję swoje wcześniejsze życie. Nikita znalazła sposób aby mu pomóc w przywróceniu pamięci.

Nikita i Robin wyruszają w niebezpieczną podróż przed Bezdroża, aby dotrzeć do miejsca, gdzie znajdują się wszystkie sekrety i odpowiedzi na pytania, które Robin sobie zadawał. Jednak, aby się tam dostać będą potrzebować pomocy Cygańskiego Księcia i jego taboru, dlatego, że tylko magia Niespokojnych pozwoli im przeżyć zetknięcie z mroczną magią Bezdroży i Rubieży. W zamian będą musieli pomóc Cygańskiemu Księciu i jego taborowi w uruchomieniu Lunaparku i ożywić Diabelski Młyn. Jednak, czy na pewno im się to uda? Przekonajcie się sami sięgając po cykl.



Robina to ja lubiłam już od pierwszego tomu Nikity. Jego podejście jest niesamowite. Również jego wypowiedzi są bardzo zabawne i czasami miałam ochotę przeczytać jeszcze raz to co powiedział, bo było to takie zabawne. Byłam bardzo zadowolona, gdy zobaczyłam, że niektóre rozdziały są napisane z perspektywy Robina.

Nikita i Robin są naprawdę bardzo dobranymi partnerami. Razem świetnie się dogadują i pomagają sobie nawzajem gdy tylko potrzebują oparcia drugiej osoby.



Po raz kolejny Nikita będzie usiała się zmierzyć ze swoją naturą, jednak teraz będzie musiała lepiej poznać potwora, z którym dzieli swoje śmiertelne ciało. Nikita będzie musiała przejść test od którego będzie zależało jej dalsze życie.
Autorka miała genialny pomysł na tę powieść. Wypowiedzi bohaterów były czasami bardzo zabawne. Zaskoczył mnie również berserk, czyli potwor który zamieszkuję w ciele Nikity. Miałam przyjemność go poznać od innej strony. Również Nikita miała przyjemność go lepiej poznać i już go nie traktować jako potwora. Zrozumiała, że berserk nie jest jedynie potworem a jej przyjacielem, który potrzebuję bliskości. Cieszę się, że Nikita to zrozumiała i że historia się skończyła tak jak się skończyła.



Będzie mi trudno zapomnieć o tej lekturze, zapewne gdy będę miała czas, zacznę czytać od nowa tą serię, bo jest naprawdę warta przeczytania. Ostatnimi czasami czytam bardzo dużo fantastyki i coraz bardziej jestem przekonana do tego gatunku.

Muszę również wspomnieć, że w tej części również znajdują się niesamowite i piękne obrazki. Jedno z nich jest wyżej :) 

Jestem bardzo wdzięczna Wydawnictwu SQN, za to że mogłam przeczytać wszystkie części! Dziękuję jeszcze raz! 



piątek, 24 sierpnia 2018

Schwarzkopf Gliss Kur, Supreme Fullness, Express Repair Conditioner.



Hejka! Dawno już nie było recenzji jakiegoś kosmetyku, więc dzisiaj chciałam Was zaskoczyć i postanowiłam zrobić recenzję odżywki do włosów. Zainteresowane osoby, zapraszam!


Jestem osobą, która bardzo lubi dbać o swoje włosy i używam kilku produktów do ich pielęgnacji. Dzisiaj chciałam Wam pokazać jeden z produktów. Jest to odżywka firmy Schwarzkopf Gliss Kur.

OPINIA PRODUCENTA:

Formuła z kompleksem FoberBond i płynną keratyną rekonstruuje wiązania we wnętrzu włosa. To pierwsza regeneracyjna formuła dająca efekt natychmiastowej objętości od pierwszego użycia poprzez zagęszczenie i wzmocnienie struktury włosów. Idealne rozczesywanie.



MOJA OPINIA:

Pełna nazwa: Schwarzkopf Gliss Kur, Supreme Fullness, Express Repair Conditioner (Ekspresowa odżywka regeneracyjna 'Natychmiastowa objętość, natychmiastowe rozczesywanie).

Opakowanie jest dosyć proste jednak bardzo ładne i poręczne. Aplikator jest również dobry i prosty w obsłudze. Na opakowaniu możemy zauważyć plakietkę, gdzie piszę, że przed użyciem należy wstrząsnąć. Tak jak pisałam, aplikator jest prosty w obsłudze, więc łatwo nałożyć odżywkę na włosy. W moim przypadku nie daję efektu przetłuszczenia, więc to dobrze.. Produkt zawiera keratynę, więc czuć charakterystyczny zapach. W sumie nie przeszkadza mi i nawet mi się podoba. Jednak nie zgadzam się z opisem tego produktu, po pierwszym użyciu nie widziałam żadnego efektu, a producent zapewnia ,,natychmiastową objętość od pierwszego użycia poprzez zagęszczenie i wzmocnienie struktury włosów’’. Po kilku użyciach możemy zobaczyć delikatny efekt. U mnie pojawił się tak po tygodniu. Włosy łatwo się rozczesują.

Za 200 ml zapłacicie 14,99 zł a w promocyjnej 10 zł. Jestem zadowolona z tego produktu i zapewne kupię drugi raz, jak mi się skończy. 



Czy znacie tą markę? Lubicie ich produkty? Odpowiedzi piszcie w komentarzach! 


wtorek, 21 sierpnia 2018

Nikita. Tom 2. Akuszer Bogów


Hejka! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją drugiego tomu serii o Nikicie. Książkę dostałam razem z pierwszym i trzecim tomem od Wydawnictwa SQN, za co bardzo dziękuję! Nie przedłużając, zapraszam do dalszej części posta!

Jeśli czytaliście mojego poprzedniego posta, dotyczącego recenzji pierwszej części powieści, możecie już wiedzieć, że pierwsza część spodobała mi się i miałam ochotę sięgnąć po kolejną część. Była to moja pierwsza powieść tej autorki.

W pierwszej części dowiadujemy się, że Nikita poznaję swojego brata bliźniaka, Ture, o którym wcześniej nie wiedziała. Żyła w samych kłamstwach. Nikita nie wie już kim jest ani czemu przez większość życia karmiono ją bredniami. Bohaterka bardzo chcę poznać prawdę i zrobi wszystko aby jej się udało.
Pewnego dnia Nikita wraz ze swoim partnerem, Robinem wyruszają do Norwegii, aby wreszcie poznać prawdę. Czekają tam ich naprawdę wiele przygód. Spotykają tam najemników, którzy próbują ją dopaść. Jesteście ciekawi kto ich nasłał? Odpowiedź znajdziecie w powieści.

Czytając tą część nie nudziłam się i czytałam z chęcią kolejne rozdziały. Autorka zachwyciła mnie swoim stylem pisania. ,,Dziewczyna z Dzielnicy Cudów’’ była dobrą pozycją, jednak ,,Akuszer Bogów’’ jest lepsza niż poprzednia część. Lubię, gdy w książkach pojawiają się zwroty akcji, które powodują ogromne napięcie.   
W ,,Akuszerze Bogów’’ będziecie mogli przeczytać o mitologii nordyckiej, ponieważ autorka w swojej książce zamieściła kilka informacji na temat mitologii.



Muszę również wspomnieć o bohaterach tej części. Nikita i Robin są bardzo dobranymi partnerami. Bardzo polubiłam ten duet. Tak jak pisałam w poprzednim poście, Nikita jest bardzo silną niezależną kobietą, która dąży do swoich celów i nie pozwoli nikomu stanąć jej na drodze. Jednak Nikita jest również wrażliwa jak i sympatyczna. Bardzo martwi się o swoich bliskich i jest gotowa zabić każdego, kto tylko spróbuje skrzywdzić osobę, która jest dla niej ważna. Poznałam nowe tajemnice, które skrywa w sobie książka ,,Akuszer Bogów’’. Odkryłam niektóre, a pozostałe zapewne odkryję w następnej części, którą już niedługo zacznę czytać. Wracając do bohaterów… Robin, to jest jedna wielka zagadka. Z niecierpliwością czekam na moment, w którym poznam jego przeszłość. Razem tworzą wspaniały duet, który bardzo ale to bardzo mi się podoba.



Poznacie również innych bohaterów jednak nie tak ważnych jak głowni bohaterowie. Nie zabraknie tych, którzy pojawili się w pierwszym tomie.
Książka wciągnie Was do swojego świata. Jeśli, ktoś uwielbia fantastykę połączona z thrillerem to zapewne nie będziecie się nudzić. W powieści znajdują się niesamowite obrazki, które dodają atrakcyjności i dają niesamowity klimat.


Jestem zadowolona, że przeczytałam tą pozycję. Bardzo dziękuję za książkę Wydawnictwu SQN!





piątek, 10 sierpnia 2018

Nikita. Tom 1. Dziewczyna z Dzielnicy Cudów.


Hejka! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki pt: ,,Dziewczyna z Dzielnicy Cudów’’ autorki Anety Jadowskiej. Książkę dostałam od Wydawnictwa SQN, za co bardzo dziękuję! Zainteresowanych, zapraszam do dalszej części posta. 

Od wydawnictwa dostałam całą serię o Nikicie. Gdy zobaczyłam, okładki książek, bardzo mi się spodobały. Jestem pewna, że dużo osób, zgodziłaby się ze mną. Są bardzo klimatyczne i przyciągają wzrok czytelników. Po sięgnięciu książek, zauważyłam bardzo ładne, ciekawe i cudne rysunki, które są w środku książek. Rysunki oraz okładkę stworzyła pani Magdalena Babińska.

Wcześniej nie słyszałam o autorce serii o Nikicie. Jednak, gdy dostałam paczkę od Wydawnictwa, chciałam lepiej poznać autorkę. Przeczytałam kilka artykułów, które znalazłam na Internecie. Osoby, które są fanami fantastyki, na pewno kojarzą nazwisko autorki.



Wiecie, zapewne, że nie jestem mega wielką fanką tego gatunku, jednak ta książka spodobała mi się i z wielką chęcią sięgnęłam po drugą część.
Bohaterka książki, jest niezwykle silną, niezależną kobietą, która posiada wiele imion. Na co dzień należy ona do Zakonu. Nikita nienawidzi swojego ojca i próbuję nie stać się taki jak on i jej matka.

Pewnego dnia, jej przyjaciółka zostaję porwana, a dziewczyna z wielkim zaangażowaniem próbuję ją znaleźć. Po drodze spotyka wiele przeszkód. Jest bardzo ciekawie i zaskakująco.

Nie ukrywam, spodobały mi się miejsca i magiczne zjawiska jakie stworzyła pani Aneta. Tak jak pisałam wcześniej, nie jestem fanką fantastyki, ale akurat ten świat mnie zaciekawił.



Pomysł na książkę jest bardzo dobry. Książkę czyta się powoli, dlatego, że jest mała czcionka, jednak to nie jest problem.

Bohaterka spotyka na swojej drodze, Robina, który okazuję się jej partnerem. Jest to bardzo silnie psychicznie mężczyzna, który wie co chcę.
Wypowiedzi niektórych bohaterów są zabawne i czasami możemy się pośmiać, przy tej powieści. Na moim Instagramie, dodałam fragment, który mi się najbardziej spodobał.

Mam nadzieję, że spodobała Wam się moja recenzja i sięgniecie po pierwszy tom serii o Nikicie. Ja już dzisiaj w nocy zaczęłam czytać drugą część. Jestem tak samo podekscytowana, jak na początku pierwszego tomu.


 Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu SQN! 



poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Jedwab - mleczko do mycia twarzy i szyi


Hejka wszystkim! Dawno nie było żadnej recenzji kosmetyku, więc w tym miesiącu postaram dodać się więcej takich postów. Wiem, że są takie osoby, które lubią moje recenzję kosmetyczne, ponieważ kilka osób napisało do mnie na moim profilu na Instagramie, że chciałoby poczytać kolejne recenzję. Tak więc, dzisiaj przychodzę do Was z recenzją już ostatniego produktu od firmy BingoSpa. 

OPINIA PRODUCENTA:
 Jedwab BingoSpa do mycia twarzy i szyi pomaga  zachować wilgoć na powierzchni skóry wywołując efekt przyjemnego i długotrwałego uczucia świeżości oraz gładkość - skóra staje się przyjemna w dotyku i jedwabiście gładka.
Aminokwasy wchodzące w skład jedwabiu BingoSpa wnikają do wnętrza wierzchniej warstwy skóry, zwiększając i utrwalając efekt głębokiego nawilżenia ( głęboki efekt kondycjonujący).
Polipeptydy  będące składnikiem jedwabiu posiadają silne właściwości błonotwórcze, tworzą cienki film ochronny na powierzchni skóry hamując utratę wody transepidermalnej i chroniąc skórę twarzy przed szkodliwym wpływem środowiska.
Sposób użycia: na zwilżonej skórze twarzy (szyi) rozprowadzić mleczko BingoSpa, myć delikatnie kolistymi ruchami. Po zakończeniu skórę dokładnie spłukać wodą, osuszyć ręcznikiem.

MOJA OPINIA: 
Tak jak pisałam już w innych recenzjach, mydełko jest zamknięte w plastikowym opakowaniu z pompką, którą można zablokować. Mydełko ma bardzo ładny i delikatny zapach. Bardzo on mi się podoba. Używam go na zwilżoną twarz, dzięki temu produkt dobrze się pieni. Mydełko dobrze odświeża twarz i skóra staję się delikatna. Jeśli zamierzacie używać tego produktu, pamiętajcie o tym, aby uważać na oczy. Gdy mydełko dostanie się nam do oka, nie jest to przyjemne uczucie, dlatego Was przestrzegam :) 

Lubię ten produkt, ze względu na to, że skóra staję się delikatna i jest odżywiona. Bardzo polecam, ten produkt. Tutaj macie link, gdzie możecie go kupić: LINK 


ERDK 2018 | #zaczytanypegaz


Cześć! Wiedzieliście, że Unia Europejska ogłosiła 2018 rok Europejskim Rokiem Dziedzictwa Kulturowego? Ja się dowiedziałam, tydzień temu, gdy dostałam maila z zaproszeniem do akcji #zaczytanypegaz. Bardzo się ucieszyłam, dlatego, że cenię kampanie promujące kulturę, więc nie mogłam odmówić! Serdecznie zapraszam Was do tekstu, który znajdziecie pod zdjęciem. 




Dziedzictwo kulturowe przenika nasze życie i społeczeństwo. Jest w budynkach, krajobrazie, stanowiskach archeologicznych. Nie tworzą go tylko literatura, sztuka i zabytkowe przedmioty, ale też rzemiosło, opowieści, tradycje kulinarne, piosenki i filmy. Dziedzictwo kulturowe to coś, co nas łączy i pozwala zrozumieć miejsca, w których żyjemy.
Odgrywa też ważną rolę gospodarczą. W sektorze dziedzictwa kulturowego zatrudnienie znajduje dziś ponad 300 tys. osób na całym kontynencie, a 7,8 mln europejskich miejsc pracy – na przykład w turystyce czy budownictwie - jest z nim pośrednio związanych. Dziedzictwo kulturowe ma też pozytywny wpływ na nasze społeczeństwa: przyczynia się do polepszenia jakości życia, spójności społecznej i dialogu międzykulturowego.

Dziedzictwo to nie tylko spadek po poprzednich pokoleniach – to też fundament naszej przyszłości.


,,Dziedzictwo. Tu przeszłość spotyka się z przyszłością''


Jeśli chcecie więcej dowiedzieć się o akcji #zaczytanypegaz zapraszam Was na stronę LINK


POLITYKA PRYWATNOŚCI I COOKIES

Zapoznaj się z zasadami przetwarzania danych osobowych. Treść polityki prywatności jest zgodna z wymogami regulacji o ochronie danych osobowych obowiązującej od dnia 25.05.2018 roku.
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.