środa, 27 czerwca 2018

,,Amour Fou''


Cześć! Dzisiaj kolejna recenzja książki! Książkę dostałam od samego autora, mianowicie pana Wojciecha Czernka. Więc, jeśli jesteście zainteresowani, to zapraszam! 


Głównym bohaterem powieści jest Czarek – nastoletni chłopak mieszkający ze starszą siostrą i rodzicami. Jednak chłopak, jest wyrzutkiem w swojej rodzinie. Ojciec Czarka dostrzega jedynie jego starszą siostrę. Nastolatek jest wyzywany i poniżany przez swojego ojca oraz siostrę.

Czarek mając piętnaście lat zakochał się w siostrze swojego przyjaciela. Dziewczyna miała na imię Asia. Chłopak wyjawia jej prawdę, a ona go odrzuca. Jednak po trzech latach, decydują się być razem. Jednak nie na długo…

Pewnego dnia Asia wraz z Czarkiem wybrali się na spacer. Spędzili ze sobą niesamowite chwile, czas szybko płyną a Asia musiała iść do swojej koleżanki. Po spotkaniu Czarek spotkał się ze swoimi przyjaciółmi. Niespodziewanie Przemek odebrał telefon i zostawił pozostałych. Czarek martwił się i zadzwonił do swojego przyjaciela. Dowiedział się o okropnej rzeczy, mianowicie, że Asia nie żyję. Chłopak przejął się tą informacją.

Od tamtego wydarzenia Asia pojawia się w postaci ducha i ujawnia się Czarkowi. Chłopak nie wie co o tym sądzić.

Któregoś dnia, gdy wybiera się na domówkę z kumplem poznaję tam Oliwkę. Dziewczyna szybko zaprzyjaźnia się z bohaterem i poznaję dotychczasową historię jego życia. Jednak dziewczyna wierzy Czarkowi i zostaje przy nim.

W dalszej części książki okazuję się, że mężczyźni, którzy zabili Asię nie są w cale winni. Czarek dzięki duchowi Asi poznaję całą prawdę i stara się wyrządzić sprawiedliwość. Czy uda mu się złapać winnych? Dlaczego po śmierci Asi, siostra Czarka staję się podejrzanie miła? Przekonajcie się sami czytając książkę ,,Amour Fou’’  

Fabuła książki była ciekawa. Autor niesamowicie opisuję emocje. Czytając, bałam się co będzie na kolejnych stronach. Na początku książki się troszkę nudziłam, jednak potem nie było miejsca na nudę. Moim zdaniem akcja mogła być trochę szybsza, ale nie przeszkadzało mi to aż tak. Bardzo dziękuję autorowi za przesłanie książki!





wtorek, 26 czerwca 2018

Jedwab do mycia stóp




Hejka! Dzisiaj recenzja kosmetyku do pielęgnacji stóp. Serdecznie zapraszam!

OPIS PRODUCENTA

Jedwab BingoSpa pomaga  zachować wilgoć na powierzchni skóry wywołując efekt przyjemnego i długotrwałego uczucia świeżości oraz gładkość - skóra staje się przyjemna w dotyku i gładka.

Aminokwasy wchodzące w skład jedwabiu BingoSpa wnikają do wnętrza wierzchniej warstwy skóry, zwiększając i utrwalając efekt głębokiego nawilżenia.

Polipeptydy - również będące składnikiem jedwabiu BingoSpa - posiadają silne właściwości błonotwórcze, tworzą cienki film ochronny na powierzchni skóry hamując ją przed utratą wody transepidermalnej.
Odżywiające składniki jedwabiu BingoSpa na bazie alg morskich i olejku miętowego - stymulują krążenie krwi, zmniejszają zaczerwienienie skóry, oczyszczają i zmiękczają skórę stóp, chłodzą i orzeźwiają.

MOJA OPINIA

Produkt znajduję się w plastikowej butelce. Pompka jest taka sama jak przy każdym innym mydle. Bardzo spodobała mi się konsystencja mydełka, jest wydajna w kolorze jasnego rożu. Mydełko oczyszcza i dezynfekuje nasze stopy. Produkt dobrze się pieni, już po kilku sekundach nasze stopy są w przyjemnej pianie. Po użyciu nasze stopy są nawilżone i gładkie. To wszystkie efekty tego produktu. Jestem zadowolona z tego produktu jednak nie używałabym go ponownie. Dziękuję firmie BingoSpa za wysłanie produktu. 



Solanka od Bingospa


Hejka! Kolejna recenzja jednak dzisiaj recenzja solanki z minerałami Morza Czarnego. Serdecznie zapraszam!

OPIS PRODUCENTA

Minerały zawarte w solance BingoSpa pozyskuje się,  w sposób całkowicie naturalny, przez odparowanie morskiej wody z Morza Czarnego.  Dobroczynne i kondycjonujące działanie kąpieli w solance BingoSpa na skórę wynika z bogactwa zawartych w niej minerałów: wapnia, magnezu, potasu, sodu, glinu, jodu, bromu i związków siarki występujących w wodzie Morza Czarnego.
Sposób użycia:

Do kąpieli solankowych SPA: do wanny wsypać 1 płaską nakrętkę solanki BingoSpa. Przebywać w kąpieli 15-20 min. Zaleca się wykonywanie 2 kąpieli w tygodniu.
Do masaży SPA: nałożyć solankę BingoSpa na wilgotną gąbkę i delikatnie masować w miejscach występowania cellulitu. Po skończeniu spłukać wodą. 
Solankę można stosować w wannach z hydromasażem.
MOJA OPINIA:
Produkt jest zamknięty w bezbarwnym, plastikowym słoiczku. Zamykany również plastikową zakrętką. Nie ma możliwości aby solanka wydostała się na zewnątrz gdy dobrze zakręcimy. Solanka bardzo ładnie pachnie, co jest plusem produktu. Na jedną kąpiel należy wrzucić jedną płaską nakrętkę solanki. Solanka jedynie nawilżyła i zmiękczyła moją  skórę. Po stosowaniu solanki, zauważyłam, że balsamy się szybciej wchłaniają. Są to jedyne zastosowania jakie ja zauważyłam.
Produkt kosztuję 11,50 zł na stronie producenta. Jeśli poszukacie na innych drogeriach internetowych na pewno znajdziecie ten produkt tańczy.
Solanka nie pomogła mi jakoś za bardzo, więc nie kupiłabym. Jednak dziękuję firmie BingoSpa za przetestowanie tego produktu.




niedziela, 24 czerwca 2018

,,Król Kier''


Hejka! Skończyłam czytać książkę od Wydawnictwa Czwarta Strona, więc zapraszam Was na recenzję tej cudownej książki!

Alicja to osiemnastoletnia dziewczyna chodząca do ostatniej klasy liceum. Posiada chłopaka Maksa i najlepszą przyjaciółkę Julię. Pewnego dnia cały jej świat wali się. Alicja dowiaduję się, że jej chłopak ją zdradza i oszukuję. Bohaterka myślała, że już nigdy nie zazna szczęśliwego życia, jednak wszystko się zmienia. Wraz z Julią postanowiły pójść na wystawę cyrkową. Poznaję tam przystojnego blondyna Hadriana z Circus Lumos. Tak naprawdę, Julia dopiero teraz dowiaduję się co to jest prawdziwa miłość.

,,Wszyscy, których kiedyś kochaliśmy, zostają z nami na zawsze. Życie jest jak puzzle, które układamy bez końca, a ci, którzy znaleźli drogę do naszych serc, zawsze będą elementami tej układanki.’’

Hadrian skrywa w sobie pewien sekret, który wyjawia w późniejszej części Alicji a wraz z  wyjawieniem sekretu pojawia się magia. Hadrian chętnie opowiada Alicji o Circus Lumos, a bohaterka słucha z wielką uwagą.

‘’A oto magia sama zapukała do moich drzwi i zrozumiałam, że nie tylko Hadrian jest magią. Magią jest cały świat’’

,,Król Kier’’ to typowa powieść dla nastolatek. Głowna bohaterka boryka się z problemami, które nasłał na Alicję los. Jest wciągająca i fantastyczna. Przyjemnie i lekko się czyta.




Zaletą książki jest bardzo szybka akcja. W powieści nie ma miejsca na obszerne opisy i moim zdaniem dobrze, ponieważ mogłam się zanudzić na śmierć gdyby 
pojawiły się. Dialogi są czasami bardzo zabawne, a niektóre przerażające. Autorka miała bardzo dobrą wenę gdy pisała ,,Króla Kiera’’. Historia spodobała mi się i polecam ją każdej nastolatce, która uwielbia czytać takie książki.

Są osoby, które nie lubią polskich powieści, nie wiem dlaczego. W niektórych wieje nudą, lecz jest spora lista książek, które są bardzo przyjemne w czytaniu.
Jak sami widzicie na zdjęciach, okładka książki jest przepiękna! Cudnie wyglądają kolory. Mienią się i błyszczą.



Jestem mega ciekawa co wydarzy się w kolejnej części ,,Króla Kiera’’. Bardzo dziękuję za możliwość przeczytania tej powieści Wydawnictwu Czwarta Strona! 






środa, 20 czerwca 2018

,,Z Popiołów''


Hejka! Trzy dni temu dostałam paczkę od Wydawnictwa Czwarta Strona. Znalazłam w niej dwie fantastyczne książki. Jednak dzisiaj, chciałabym Wam zrecenzować jedną z pozycji. Mianowicie książkę Pani Martyny Senator pt: ,,Z Popiołów’’. Zainteresowanych zapraszam!

Główną bohaterką książki jest Sara, studentka edytorstwa. Mieszka w Krakowie ze swoją przyjaciółką Kaśką. Bohaterka jest bardzo nieśmiałą i tajemniczą dziewczyną z tragiczną przeszłością. Stała się bardzo nieufna wobec ludzi po wydarzeniach, które przeżyła w przeszłości. Sara jest tak skryta w sobie, że nawet nie powiedziała swojej przyjaciółce o jej wcześniejszym życiu. W każdą sobotę odwiedza swoją ukochaną babcię, z którą ma najlepszy kontakt. Jednak pewnego dnia, poznaję Michała – jej bohatera, który ją uratował przed niebezpieczeństwem. Czy ich historia zakończy się jedynie na znajomości czy przerodzi się w głębsze uczucie?

"Czasami człowiek bardzo długo nie podnosi się po upadku, bo wmawia sobie, że już dawno to zrobił. Ale tak naprawdę nadal leży na ziemi i dziwi się, dlaczego ból nie mija."

Książkę czyta się naprawdę bardzo szybko. Pochłonęłam ją w trzy dni! Powieść jest lekka, przyjemna i wciągająca. Czytając nie mogłam oderwać się od niej.
Bardzo mi się spodobało, że autorka w powieść wplotła tekst piosenek, które Sara śpiewała w pubie. Moim zdaniem, jest to bardzo ciekawe dopełnienie książki. Jeszcze nie czytałam książki, w której był tekst piosenek.

Myślałam, że książka będzie miała zawrotną akcję, jak dotychczas mi znane książki Martyny Senator. Jednak w tej książce nie było takiej sytuacji. Jedyną rzeczą, której się nie spodziewałam to przeszłość Sary. Podejrzewałam, że to będzie jakaś sytuacja związana z facetem, lecz naprawdę nie spodziewałam się takiej historii. W chwili, gdy przeczytałam fragment, w którym Sara opowiada Michałowi o swojej przeszłości zebrało mi się na płacz. Wiedziałam, że to tylko fikcyjna postać, jednak i tak współczułam Sarze pewnych chwil w jej życiu.

Książka pokazuję nam abyśmy się nigdy nie poddawali i załamywali. Pewnego dnia los uśmiechnie się do nas i ześle kogoś kto odmieni nasze życie o trzysta sześćdziesiąt stopni, wystarczy jedynie poczekać :)

Książkę polecam każdej nastolatce, która lubi historie miłosne, ale nie tylko. Warto ją przeczytać ze względu na historię powieści. Oceniam ją na 5 gwiazdek! 



Za książkę dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona! 

poniedziałek, 18 czerwca 2018

,,Zanim zgasną gwiazdy''


Hejka! Dzisiaj chciałabym Was zrecenzować książkę pani Martyny Senator. Jeśli czytacie mojego bloga systematycznie, to zapewne wiecie, że ostatnio czytałam jej powieść i bardzo mi się spodobała. Serdecznie zapraszam zainteresowane osoby do przeczytania dalszej części posta!

Cała historia zaczyna się od snu Wojtka – głównego bohatera. Spotyka on w nim małą, tajemniczą dziewczynkę, która daję mu klepsydrę i mówi: ,, Musisz ją uratować, zanim piasek przestanie się sypać. W przeciwnym razie ona umrze’’.
Bohater budzi się w szpitalnej sali. Nie pamięta kim jest i jak tutaj się znalazł. Za pomocą przyjaciół stara się odtworzyć dwadzieścia lat swojego życia, lecz to nie przynosi rezultatów. Dziwne życie Wojtka, robi się skomplikowane, a mała dziewczynka pojawia się coraz częściej w snach bohatera. Wojtek poznaje Milenę – dziewczynę, której grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Chłopak postanawia pomóc Milenie w ucieczce przed podejrzanymi mężczyznami. Między nimi rodzi się głębokie uczucie, a Wojtek sobie powoli wszystko przypomina i zaczyna się prawdziwa ucieczka z czasem, której stawką jest najważniejsza rzecz… mianowicie życie.

Książka składa się z trzech części. Pierwszą część czytałam z ciekawością, jednak od drugiej i trzeciej nie mogłam się oderwać. Powieść jest bardzo zaskakująca i trzyma do końca w napięciu.

Tak naprawdę bardzo lubię, gdy Autor książki potrafi zaskoczyć czytelnika. Tak właśnie pani Martyna Senator zaskoczyła mnie ostatnimi rozdziałami. Książkę czytało się szybko i lekko.

Polecam książkę wszystkich, którzy lubią czytać o prawdziwej miłości. Bohaterka pokazuję nam, jak miłość jest ważna w życiu.


,,Spotkałam anioła. Nie miał skrzydeł ani aureoli. Za to miał najpiękniejsze oczy, jakie kiedykolwiek widziałam. Zakochałam się w tych oczach, jeszcze zanim zrozumiałam, czym jest naprawdę jest miłość’’




Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf.




niedziela, 10 czerwca 2018

Maska błotna do twarzy z zieloną glinką



Hejka, dzisiaj chciałabym Wam pokazać fajny kosmetyk do pielęgnacji twarzy, mam na myśli maskę błotną z zieloną glinką od firmy BingoSpa. Zapraszam!


OD PRODUCENTA
Błotna maska do twarzy BingoSpa z zieloną glinką to preparat na bazie Czarnego Błota z Morza Martwego charakteryzującego się silnym działaniem odżywczym na skórę. Jest nadzwyczaj skuteczne w walce z problemem przetłuszczającej się skóry, niezastąpione w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej oraz nieocenione w zwalczaniu trądziku i wykwitów skórnych wywołanych łojem zatykającym pory skóry. Maska błotna BingoSpa ma dobroczynny wpływ na pory skóry – odtyka je, ściąga, dezynfekuje, pielęgnuje, oczyszcza, co może owocować zmniejszeniem wydzielania się łoju i zmniejszeniem ryzyka pojawienia się zmian trądzikowych.


MOJA OPINIA
Opakowanie jest plastikowe z zieloną naklejką. Możemy na niej znaleźć informację o produkcie. Opakowanie jest dość lekkie i zgrabne. Maseczka pachnie bardziej zieloną glinką niż błotem, więc zapach nie jest odrażający. Na samym początku nie mogłam się przyzwyczaić do tego zapachu, ale później było już okay. Konsystencja nie jest wodnista, więc nie spływa z twarzy jak inne maski. Zasycha po upływie 10 – 15 minut. Polecam zmywać maskę gorącą wodą. Bezproblemowo ją zmyjemy. Produkt używam raz lub dwa razy w tygodniu przez półtora miesiąca. Zużyłam zaledwie jedną czwartą opakowania, ponieważ maska jest wydajna. Jestem średnio zadowolona z niej. Zauważyłam jedynie delikatne wygładzenie mojej skóry twarzy. Nie mam wielkich problemów z trądzikiem, więc nie zauważyłam żadnego działania na nie. Moim zdaniem produkt jest łagodny i kojący dla naszej skóry i nie podrażnia jej. Gdy nakładamy maseczkę możemy odczuwać lekkie pieczenie, które przynajmniej dla mnie było niekomfortowe. Myślałam, że maska spali mi skórę i jak ja będę wyglądała, jednak nic takiego nie nastąpiło.  Po paru minutach pieczenie ustaje i nie czujemy, że mamy na swojej twarzy żadnej maski. Gdy zmyjemy maskę, należy osuszyć twarz. Osobiście zaobserwowałam, że twarz jest wygładzona i rozjaśniona. Polecam ją wypróbować, jeśli chcecie uzyskać takie efekty. Maska nie uczuliła mnie, co jest bardzo ważne. Moim zdaniem cena produktu jest przystępna i warto ją kupić i wypróbować na swojej skórze.  





piątek, 8 czerwca 2018

,,Geniusz. Gra''



Hejka! Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję książki ,,Geniusz. Gra’’ Leopolda Gouta. Serdecznie zapraszam na dalszą część posta!

REX: jeden z najlepszych programistów na świecie. Właśnie stworzył program do odnajdywania jednym kliknięciem osób zaginionych. Ma szesnaście lat.

TUNDE: inżynier samouk, który do nigeryjskiej wioski, gdzie ludzie mieszkają w lepiankach, doprowadził Internet. Lokalny wojskowy zleca mu budowę broni. Ma czternaście lat.

LIKAON: blogerka-szpieg, która ujawnia korupcję wśród chińskich urzędników. Jest na czele czarnej listy ludzi w Szanghaju. Ma szesnaście lat.
Leopoldo
Leopoldo Gout jest pisarzem, malarzem, reżyserem i producentem filmowym pochodzącym z Meksyku. Ukończył studia na kierunku sztuka współczesna w Londynie; obecnie mieszka i pracuje w Nowym Jorku. Zdarzało mu się współpracować z najpopularniejszymi pisarzem w Stanach Zjednoczonych – Jamesem Pattersonem

STAWKA:
Wyższa, niż możesz to sobie wyobrazić,
Jak życie i śmierć. Witaj, oto rewolucja.
Bądź gotów do biegu. 

Dwustu geniuszy w walce na umysły. Mają trzy dni i trzy noce, aby rozwiązać dwa zadania. Ten, kto zwycięży w Godzinie Zero, uzyska wszystkie potrzebne środki, żeby założyć własne laboratorium badawcze w dowolnym miejscu na Ziemi.

Książka składa się z czterech części. Każda z nich ma swój tytuł. Najlepszy tytuł posiada trzecia część: ,,Wszystko, co się rozszerza musi się skurczyć’’. Książka pisana jest przez trzy osoby: Rexa, Tundego i Likaona.

W książce poznałam młodego doskonałego programistę Rexa, który ma szesnaście lat. Bohater jest zdeterminowany, aby odnaleźć swojego brata. Stworzył specjalnie aby go odszukać bardzo skomplikowany program, który pozwoli mu wytropić Teo. Jednak pojawia się jeden duży problem, aby uruchomić ten program Rex musi znaleźć supermodny komputer kwantowy.

Tunde jest czternastoletnim, inteligentnym inżynierem samoukiem. Mieszka w nigeryjskiej wiosce. Pewnego dnia do jego miejsca zamieszkania przyjeżdża okrutny generał Iyabo. Generał wymaga od chłopca stworzenia broni, do zakłócania sygnału GPS. Generał zagroził Tundemu, że zabiję jego rodzinę, gdy on nie pomoże mu w budowie urządzenia.  

Likaon to szesnastoletnia dziewczyna mieszkająca w Szanghaju. Jest najpopularniejszą blogerką w Chinach. Jednak ona nie prowadzi normalnego bloga jak przystaję na młodą dziewczynę. Likaon zajmuję się ujawnianiem łapówek wśród urzędników państwowych. Swoją prawdziwą twarz ukrywa w przebraniach, ponieważ jej rodzina będzie w niebezpieczeństwie gdy ujawi swoje prawdziwe ja.
Gdy dowiadują się o konkursie zwanym Grą, postanawiają wziąć udział w niej, ponieważ pomoże to rozwiązać ich osobiste problemy. Gospodarzem tego konkursu Kiran Biswas, jeden z największych osobistości w dziedzinie technologii.
,,Nikomu nie ufaj.

Każda kamera jest okiem,

a mikrofon uchem.
Musisz mnie odnaleźć,
a wówczas razem
stawimy im czoła.’’
Tak naprawdę to bardzo podobała mi się ta książka. Bardzo lekko i szybko się ją czyta. Dużo nowych rzeczy dowiedziałam się poprzez tą książkę. Rozwinęłam swoją wiedzę z informatyki, ponieważ opowieść zawiera dużo informacji na temat oprogramowań, nowych programów bądź nieznanych mi urządzeń elektrycznych.













POLITYKA PRYWATNOŚCI I COOKIES

Zapoznaj się z zasadami przetwarzania danych osobowych. Treść polityki prywatności jest zgodna z wymogami regulacji o ochronie danych osobowych obowiązującej od dnia 25.05.2018 roku.
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.