piątek, 29 września 2017

DIY | Słoik z motywującymi cytatami.


Hejka kochani! Dziś chcę Wam pokazać jak zrobiłam słoiczek z 30 cytatami. Myślę, że spodoba Wam się mój pomysł! Zapraszam do dalszej części posta! 

Potrzebne rzeczy:
 
 
- szklany mały słoiczek po jogurcie 
- 30 wybranych przez Was cytatów
 - nożyczki 
- wstążka 
- 30 gumek recepturek (w moim przypadku kolor różowy i fioletowy) 
- zapalniczka 

Sposób wykonania: 

Na samym początku internecie znalazłam 30 pozytywnych myśli, po czym je wydrukowałam. Następnie wycięłam je, i założyłam gumkę recepturkę dwa razy. 

 
Potem na moim słoiczku zawiązałam ładną kokardkę, a końce wstążki podpaliłam zapalniczką. 
Wrzuciłam do słoika karteczki.


 I gotowe! 

Oto efekt: 




To już wszystko na dzisiaj! Myślę, że spodoba Wam się mój słoiczek, proszę o szczerze komentarze!


https://www.facebook.com/%C5%9Awiat-widziany-oczami-Wiktorii-Blog-1497863090257101/ Instagram





piątek, 22 września 2017

Rimmer Extra Super Lash - recenzja


Hejka kochani! W dzisiejszym poście pragnę zrecenzować Wam tusz do rzęs z firmy Rimmel.  Wszystkim chętnych, zapraszam do przeczytania posta!

Opis producenta: 
Tusz do rzęs Extra Super Lash Curved Brush Black umożliwia nałożenie nawet kilku kolejnych warstw i stworzenie różnych typów makijażu, od bardzo dyskretnego po mocny i wyrazisty. Perfekcyjnie pogrubia i wydłuża rzęsy. Specjalnie opracowana szczoteczka pozwala na doskonałe podkreślenie rzęs. Trwały, utrzymuje się do 12 godzin. Kosmetyk przebadany oftalmologicznie.

Moja opinia: 

Według mnie jednym z nieodzownych elementów makijażu są rzęsy. Dobrze wytuszowane zwracają uwagę na oczy i optycznie je powiększają. Mój tusz marki Rimmel kupiłam za 15 zł na Cocolicie.  Maskara ta ma efekt pogrubiający i wydłużający, co idealnie podkreśla rzęsy. Trzeba wspomnieć, że rzęsy są rozdzielone po użyciu produktu, gdyż jest to indywidualne upodobanie każdej z nas. Niektóre lubią efekt rozdzielenia, a inne nie. Najważniejsze, żeby nasz tusz rzęs nie sklejał, gdyż wygląda to nieestetycznie. Maskara nie pozostawia grudek i jest trwała, a to bardzo ważne. Szczoteczka jest wykonana z włosia. Moim zdaniem, jedynym minusem jest zakończenie tej maskary bo zabiera się za dużo tuszu. Jednak pomimo tego małego mankamentu produkt jest godny polecenia, zwłaszcza za swoją cenę. 



Rzęsy wymalowane jedną warstwą:


Rzęsy wymalowane dwoma warstwami:

Rzęsy bez tuszu:




Piszcie w komentarzu czy ta recenzja zachęciła Was do kupienia tego produktu, a jeśli go używacie, jakie są wasze odczucia. Do zobaczenia!
https://www.facebook.com/%C5%9Awiat-widziany-oczami-Wiktorii-Blog-1497863090257101/ Instagram





piątek, 15 września 2017

Klika słów o moich włosach...




Cześć kochani! W dzisiejszym poście chciałabym Wam powiedzieć kilka słów o moich włosach. Zainteresowanych zapraszam do rozwinięcia posta! 

Jak pewnie zauważyliście mój dziedziczony kolor włosów to ciemny brąz. Na wakacjach się przefarbowałam pianką i nie do końca spłukał mi się kolor. Po tej koloryzacji włosy mi się troszkę zmieniły. Włosy się odżywiły. Przeważnie używam do ich pielęgnacji szamponu z firmy Schwarzkopf Gliss Kur (wersja różowa, szampon znajdziecie w prawie każdej drogerii).

 Nie używam żadnych odżywek, lecz przy każdym suszeniu lub prostowaniu ich używam produktu firmy Montebello,  który ma za zadanie  chronić nasze czuprynki przed  ich spaleniem. Pełna nazwa tego produktu High Definition Style.
 
 

 Moje włosy z natury są włosami cienkimi. Myję je codziennie, ponieważ szybko się tłuszczą. Prostuję jedynie na niedzielę bądź na jakieś święto. Rozczesuje je dwa razy dziennie, rano oraz wieczorem. Rzadko miewam łupież, jest to wielki plus moich włosów. Moje włosy są z natury proste. Zazwyczaj mam je rozpuszczone bądź spięte w jakiś luźny sposób.

https://www.facebook.com/%C5%9Awiat-widziany-oczami-Wiktorii-Blog-1497863090257101/ Instagram

Polecacie jakąś fajną odżywkę do włosów? Jeśli tak, dajcie znać w komentarzach.



wtorek, 12 września 2017

TOP 10 książek dla nastolatek.


Witajcie kochani! Dziś mam dla Was nieco inny post niż zwykle, a mianowicie - TOP 10 książek dla nastolatek, które warto przeczytać. Zainteresowanych zapraszam do rozwinięcia!

Z informacji typowo organizacyjnych warto wspomnieć, że nie jest to jakiś ranking i fakt, że dana pozycja jest przy podpunkcie pierwszym, nie oznacza, że uważam ją za najlepszą. Listę od najlepszej do najgorszej ciężko byłoby mi wykonać z powodu wyrównanego poziomu powieści. Jeśli jednak chcielibyście zobaczyć taki post z poniższych książek, dajcie znać w komentarzu! Celowo nie zamieszczam streszczeń danych pozycji, gdyż recenzje niektórych z nich już pojawiły się na blogu, a pozostałe możliwe będę dodawać co dwa tygodnie, więc bądźcie czujni!
A teraz przejdźmy już do listy. 
(Uwaga! W dwóch podpunktach podałam kilka książek z jednej serii, gdyż ciężko było mi wybrać najlepszą, a wszystkie są warte przeczytania)

1. Ewa Nowak  ,,Błahostka i kamyk''


2. Beata Andrzejczuk ,,Pamiętnik Nastolatki'' 1-14 


 3. Eric-Emmanuel Schmitt ,,Oskar i pani Róża'' 


4. Ewa Nowak ,,Michał Jakiśtam''  

 
5. Colleen Hoover i Tarryn Fisher ,,Never Never''


6. Gayle Forman - "Zostań, jeśli kochasz" i "Wróć, jeśli pamiętasz"


7. Jenny Han i Siobhan Vivian - "Ból za ból"


8. Jojo Moyes - "Zanim się pojawiłeś"


9. John Green ,, Gwiazd naszych wina''

 
10. Nikolas Sparks ,,Spójrz na mnie'' 

 


To już wszystko na dziś. Napiszcie w komentarzu, które z tych książek znacie, a może polecacie jakieś inne? Koniecznie śledźcie bloga aby przeczytać recenzje wszystkich pozycji z tej listy. Aby być na bieżąco, zapraszam do obserwowania.

czwartek, 7 września 2017

Recenzja ,,Never Never''


Czołem kochani! Dziś mam dla Was recenzję książki, której dawno już na blogu nie było. "Never never" autorstwa Colleen Hoover i Tarryn Fisher.  Zapraszam do rozwinięcia!
    Cała powieść jest podzielona na trzy części, a każda z nich zaczyna się jakby "od zera". Główni bohaterowie, Charlie i Silas, są w podobnej sytuacji, bo stracili pamięć, nagle i niespodziewanie. Próbują odkryć, po pierwsze, kim są, po drugie, w jakim świecie żyją i co ich łączy, a po trzecie, dlaczego stracili pamięć. Pierwsza część powieści była dla mnie najbardziej tajemnicza, choć najwięcej informacji było dla mnie niejasnych i często nie wiedziałam o co chodzi. Ten fakt sprawił jednak, że chciałam jak najszybciej przejść dalej, dowiedzieć się " co się dzieje?!". Zakończenie części pierwszej było tak niespodziewane, że z zapartym tchem przeszłam do drugiej i trzeciej. Historia Charlie i Silasa, pary, która nie pamięta swojej przeszłości i miłości, próbująca ustalić, dlaczego ich rodziny się nienawidzą, pochłonęła mnie bez reszty. Największym fenomenem jednak był według mnie fakt, że nie jest się w stanie przewidzieć, dlaczego Charlie i Silas tracą pamięć regularnie. Podczas czytania przychodziły mi do głowy nawet najbardziej irracjonalne tłumaczenia tej sytuacji, ale o tym wymyślonym przez autorki nawet nie śniłam. Krótko mówiąc, a nie chcę spoilerować, książka trzyma czytelnika w napięciu przez całą jej treść, a emocje, których dostarcza, pozostają w sercu czytelnika na długo. Jedynym mankamentem jest według mnie zbyt duża ilość nieprzyzwoitych scen, które mogą być dla niektórych elementem odstraszającym. Dla mnie zdecydowanie jest to minus, ale książka i tak jest warta przeczytania.




Co myślicie o "Never never"? Czy zachęciłam Was do zajrzenia do książki? Napiszcie w komentarzu czy czytaliście już tę powieść, a może polecacie inne książki autorek?


https://www.facebook.com/%C5%9Awiat-widziany-oczami-Wiktorii-Blog-1497863090257101/ Instagram





POLITYKA PRYWATNOŚCI I COOKIES

Zapoznaj się z zasadami przetwarzania danych osobowych. Treść polityki prywatności jest zgodna z wymogami regulacji o ochronie danych osobowych obowiązującej od dnia 25.05.2018 roku.
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.